Włochy

Neapol – najlepsza pizza i nie tylko!

Czerwiec jest dla mnie miesiącem, w którym zaczynam odczuwać częstszą potrzebę zmiany otoczenia. I  chociaż dłuższe urlopy zazwyczaj przypadają nam w porze zimowej, to latem idealną opcją są kilkudniowe wyjazdy. Jeśli Wy również chcielibyście wyjechać gdzieś na weekend ale nie macie pomysłu dokąd, to przybywam do Was z inspiracją! Jedźcie do Neapolu! Jedźcie zjeść! 🙂

 

 

Neapol był dla nas miejscem obowiązkowym do odwiedzenia. Oboje jesteśmy bowiem ogromnymi fanami pizzy w stylu neapolitańskim. Cienkiego ciasta, sosu pachnącego pomidorami oraz mlecznej i kremowej mozzarelli. Będąc kilka dni w tym mieście popróbowaliśmy tego specjału w różnych miejscach. Zarówno w tych najczęściej polecanych jak i przypadkowych. W ten sposób powstał nasz mini ranking TOP 3 pizzerii w Neapolu!

 

Miejsce 3 – La Pizzeria di Matteo 
adres: via deli Tribunali 94

Wejście do pizzerii di Matteo jest niezwykle niepozorne. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że serwują tutaj jedynie pizzę na wynos i na kawałki. Niech Was to jednak nie zmyli, bo jeśli już przeciśniecie się wąskim przejściem przy stojącej na wejściu gablocie, zobaczycie że lokal jest całkiem spory, dwupoziomowy i pomieści wiele wygłodzonych osób. We wnętrzu panuje bardzo przyjemna atmosfera. Jest gwarno i radośnie. Widać ślady obecności Billa Clintona i na ścianach i we wspomnieniu w menu.
Pozycji w menu w pizzerii di Matteo jest bardzo dużo. My decydujemy się standardowo na klasyczną margerittę, a dodatkowo wybieramy pizzę z szynką. Ciasto było bardzo smaczne, sos pomidorowy prosty, bez udziwnień, tak jak lubimy, mógłby być tylko nieco bardziej aromatyczny. Minus za resztę składników, jakość sera i szynki pozostawiła nam trochę do życzenia, jednak nie na tyle by pizzerię di Matteo pominąć w tym zestawieniu. Zasługuje ona na podium. Ceny pizzy to około 4-6 euro.

 

Miejsce 2 – L’Antica Pizzeria da Michelle
adres: via Cesare Sersale 1

Pizzeria da Michelle jest jedną z najstarszych i najsłynniejszych pizzerii w Napolu. Fani filmu “Jedz, Módl się, Kochaj” z Julią Roberts mogą kojarzyć ją z jednej ze scen. Właściciele przypominają gościom o filmie zdjęciami powieszonymi na ścianach. Aby wejść do pizzerii da Michele trzeba swoje odstać. Kolejka jest zawsze. Aby skrócić sobie czas oczekiwania, polecam Wam być około 20 minut przed otwarciem.
Pizzeria jest zdecydowanie mniejsza niż dwie pozostałe opisane w tym poście. Atmosfera w niej jest fantastyczna. Cała kuchnia jest widoczna, możemy obserwować pracę nad pizzą przez cały czas.
Menu jest krótkie, dla mnie to duży plus. Do wyboru mamy tylko margherittę i marinarę, dostępne w różnych rozmiarach. Zamówiliśmy obie. Pizza jest absolutnie przepyszna. Ciasto jest obłędne i jeśli chodzi o ciasto to jest to zdecydowanie mój nr 1 w tym mieście. Miejsce 2 pizzeria da Michelle otrzymała z uwagi na pozostałe składniki. Zabrakło nam możliwości wyboru mozzarelli di buffala, a także jakość oliwy pozostawiła nam trochę do życzenia. Niemniej, tak dobrej pizzy jak ta w da Michelle ze świecą szukać w pozostałych zakątkach świata. Ceny pizzy to około 4 -5 euro.

 

Miejsce 1 – Gino e Toto Sorbillo
adres: via dei Tribunali 32

Przyszedł czas na nasz nr 1! To pizzeria Gino e Toto Sorbillo. W Neapolu jest kilka miejsc sygnowanych szyldem Sorbillo. Wracaliśmy do Sorbillo kilka razy, każdorazowo na via dei Tribunali. Pizzeria ta ma swoje lokale również w innych miastach: Rzymie, Mediolanie, Genewie czy… Nowym Jorku. Jeżeli będziecie w którymś z tych miejsc i najdzie Was ochota na wybitną pizzę, to śmiało możecie szukać niebiesko białego szyldu Sorbillo!
Jest to kolejne miejsce, gdzie na wejście musimy poczekać. Dochodzę do wniosku, że można by się kierować zasadą, jeśli jest kolejka przed restauracją to karmią wybornie! We Włoszech ta zasada się sprawdza. W Warszawie już niekoniecznie – do tej pory nie mogę zrozumieć kolejki przed naleśnikarnią Manekin! Wracając do neapolitańskiej pizzy, przed lokalem prowadzone są zapisy. Podajemy nasze imię oraz ilość osób będących z nami. Gdy nadejdzie nasza kolej zostaniemy wyczytani. Jest to plus, gdyż nie musimy stać w sztywnej kolejce, możemy w między czasie wypić aperol.
Pizzeria jest bardzo duża, jest kilku kondygnacyjna. Wnętrze nie jest już tak klimatyczne jak w poprzednich dwóch przypadkach. Lokal jest urządzony nieco nowocześniej, jest w nim dość ciemno. Nadal jednak tłoczno, gwarno i radośnie.
Menu jest dość obszerne. My tradycyjnie decydujemy się na margheritę. Wybieramy opcję extra z podwójną mozzarellą (około 5 euro) oraz pizzę z mozzarellą di Bufala (7,5 euro).  Ciasto jest pyszne, ale jednak w da Michelle smakowało mi bardziej. Sorbillo wygrało przepysznym sosem pomidorowym i pierwszorzędną jakością składników. Ser był bardzo mleczny, di bufala rozpływała się w ustach, oliwa bardzo dobrej jakości a do tego sos który był po prostu pomidorami, bardzo aromatycznymi pomidorami!

 

Neapol jest niepodważalną stolicą pizzy, ale nie tylko pizzę jest w stanie zaproponować. Gdy zechcecie zmienić smak udajcie się koniecznie w bardzo smaczne i wyjątkowe miejsce jakim jest Pascheria Azzurra (adres: via Portamedina 5). To swego rodzaju targ, na którym dostaniecie świeże ryby i owoce morza. Przy targu jest niewielka kuchnia, która te przysmaki na bieżąco przygotowuje. Zjecie tutaj świeżą ostrygę, sałatkę z ośmiornicy, langustę, krewetki, kalmary czy małże oraz popijecie to wszystko schłodzonym prosecco! Polecam!

 

Z kolei gdy wytrawność zechcecie zamienić na słodycz, udajcie się do jednej z najstarszych cukierni w mieście, do Casa Scaturchio (adres: piazza S. Domenico Maggorie 19). Zjecie tam przepyszną sfogliatellę wypełnioną ricottą i skórką pomarańczową oraz ciastko o wdzięcznej nazwie baba, które jest moim absolutnym faworytem tamtejszych deserów.  Jest to drożdżowy wypiek nasączony rumowo – cukrową miksturą. Lekkie i wcale nie za słodkie. Idealne!

 

Na kawę zaś zajdźcie do przepięknej kawiarni Gran Caffe Gambrinus (adres: via Chiaia 1). Kawa tutaj nie należy do najtańszych ale będzie pyszna i wypijecie ją we wspaniałym wnętrzu.

 

Jeśli narobiłam Wam apetytu na Neapol, to nie pozostaje nic innego jak tylko kupić bilety i spakować walizkę! I mogę zagwarantować Wam, że będzie to jeden z Waszych najpyszniejszych wyjazdów!

 

print

2 komentarze

  • CookUp

    Wiele podróżujących osób mówi, że uwielbia poznawać nowe miejsca od kuchni, ale we Włoszech to stwierdzenie nabiera zupełnie innego znaczenia. I tak – jeśli chce się poznać włoskie smaki to Neapol jest jednym z najlepszych miejsc. Zdjęcia i opisy sprawiły, że jesteśmy bardzo głodni! 😉

    • Emilia

      To prawda, Włochy są jedną z najsmaczniejszych destynacji! W każdej podróży warto jak najwięcej jeść, nie tylko dla walorów smakowych, ale dlatego, że każdy stół łączy! 🙂 Samych smacznych podróży życzę! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *